« Co warto wiedzieć o k… | Strona domowa | Stopy procentowe na r… »

Spłata kredytu w ratach równych

czwartek, 18 maj 2017 at 09:12 am. Użyte znaczniki: , , , ,

Jak wszystkie inne systemy spłat, również spłata kredytu w ratach równych posiada swoje plusy i minusy. Wyróżniamy trzy systemy spłat: w ratach równych, rosnących i malejących. Zgodnie z nazwą system rat równych teoretycznie oznacza, że klient płaci co miesiąc tę samą sumę. Oznacza to w praktyce, że znaczna część przypadających na pierwsze lata spłat jest przesuwana na później (dotyczy to zarówno rat kapitałowych, jak i odsetkowych). Dla klienta taki system spłat byłby względnie wygodny - wielkość rat najczęściej ulega tylko małym zmianom, a inflacja sprawia, że rzeczywisty ciężar spłat powoli maleje. Warto jednak pamiętać o tym, że przesunięcie na później spłaty części kwot przypadających na raty kapitałowe i odsetkowe zwiększa całkowity koszt kredytu - oprocentowanie jest przez wiele lat naliczane od prawie całego kapitału kredytu. Raty równe nie są równe. Pojęcie „raty równe” jest oczywiście poprawne tylko w przypadku kredytów o stałej stopie procentowej. Przy kredytach o zmiennej stopie procentowej - a większość banków daje wyłącznie takie kredyty gotówkowe - można tylko opracować scenariusz spłat przy założeniu, że oprocentowanie nie ulegnie zmianie. Jest to pożyteczne, bo dzięki temu łatwiej jest podjąć decyzję na temat wyboru typu rat. W rzeczywistości jednak nie ulega wątpliwości, że wysokość oprocentowania będzie ulegać ciągłym zmianom, w związku z czym tak naprawdę raty nigdy nie będą równe.

Całkowity koszt spłat jest więc bardzo wysoki. Scenariusz spłat kredytu spłacanego w ratach równych może być różny. Weźmy przykładowe dane, które dotyczyły warunków kredytowania w PKO BP (w ramach kredytu „Własny Kąt hipoteczny”) obowiązujących pod koniec 2010 roku, przy założeniu, że kwota kredytu wynosi 300 000 zł, udział własny - niecałe 25%, całkowite oprocentowanie - 8,1%, a umowa została podpisana 21 listopada i kredyt będzie spłacany przez 30 lat. Odsetki za listopad i grudzień są spłacane do końca grudnia. rzez to płacić więcej. W pierwszej połowie 2011 roku oprocentowanie kredytów hipotecznych było już niższe. W tym samym banku (PKO BP) ten sam klient, o takich samych zarobkach i takim samym udziale własnym płacił już za kredyt gotówkowy nie 8,1%, a 5,77%. Jak widzimy, uzyskanie kredytu w dobrym momencie zdecydowanie pozwala na obniżenie naszych kosztów. Nikt nie potrafi przewidzieć, kiedy taki dobry moment nastąpi, ale przynamniej powinniśmy powstrzymać się od zaciągania kredytu wtedy, gdy jego koszt drastycznie wzrósł - warto czekać na jego nieunikniony spadek.

Inflacja ułatwi spłatę. Analizując koszt kredytu, możemy się pocieszać tym, że powyższe liczby są podane w złotych bieżących, a wartość każdej waluty powoli maleje w wyniku inflacji. Można sądzić, że przez większość lat inflacja będzie niewielka, tym niemniej w okresie 5-10 lat spowoduje ona istotne zmniejszenie rzeczywistego ciężaru zadłużenia. Po kilkunastu latach rzeczywisty ciężar obsługi długu będzie znacznie niższy, na spłaty będziemy przeznaczać dużo mniejszą część naszych uposażeń (nadal jednak będzie to poważne obciążenie naszych budżetów domowych). Zmiana waluty, ze złotego na euro, w praktyce nie spowoduje w tym zakresie większych zmian (poza przejściowym wzrostem cen w okresie tej zmiany), raty zostaną przeliczone ze złotych na euro po kursie oficjalnym. Zanim wybierzemy się po kredyt porównanie warto prześledzić dostępne oferty banków. Pomoże to ustrzec się przed niespodziankami, które dodatkowo obciążą nasz portfel. Obecnie na rynek kredytów gotówkowych jest bardzo szeroki.